O małym i średnim biznesie nie wspomnę, którego rachunki za ogrzewanie doprowadzają na skraj upadłości, a żeby przetrwać zimę muszą sięgać po drastyczne środki ograniczając komfort, efektywność pracy poprzez obniżanie temperatury. Czy to jest normalne państwo dbające o swoich obywateli i jego rozwój?
Ostatnio na jednej ze stacji komercyjnych słuchałem burzliwego wywiadu z dwoma (podobno) ekspertami i nie wierzyłem w to, co słucham. Typy mówiąc młodzieżowym slangiem kompletnie oderwani od rzeczywistości. Żeby nie poświęcać zbyt wiele czasu tym gościom, to kontekst był mniej więcej taki, że brak możliwości zapłaty za rachunek 3000 złotych (tylko za ogrzewanie) to sporadyczna sytuacja. Po za tym, 3000 złotych to nic wielkiego i kto ma za to zapłacić państwo? Państwo musiałoby i tak przerzucić to w formie podatku na obywateli, takie tłumaczenie pseudo ekspertów. Poza tym państwo ma duże potrzeby, więc nie ma problemu. To problemy ludzi i firm, które, chcą mieć w zimie ciepło. Kompletny odlot tych pseudo ekspertów, ale tak również myślą pseudo elity. Te dwa typy, podobno eksperci, zapomnieli, że to państwo - Polskę, tworzą jej obywatele, a małe i średnie firmy w dużej mierze utrzymują je. Więc nie tylko obywatele mają obowiązki wobec państwa, ale państwo ma obowiązki wobec swoich obywateli i powinno dbać o ich bezpieczeństwo.
Oczywiście te dwa typy nic z tego nie rozumieją, mając ciepłe, wygodne posadki, dobrze opłacane, więc, po, co nam tacy eksperci, chyba żeby usprawiedliwić niekompetencję rządzących.
Niestety obecnie rządzący nie dają żadnego światełka w tunelu, strategiczne inwestycje energetyczne są hamowane, a węgiel nasze czarne złoto ma pójść w zapomnienie, oczywiście w naszym kraju. W Niemczech niekoniecznie, tam wszystko jest dla gospodarki niemieckiej właściwe i podporządkowane. Ogromny podatek w naszych rachunkach z powodu podatku ETS nabija komuś kieszenie, ale na pewno nie nam.
Wracając do toku myślenia tych dwóch typów, podobno ekspertów, może tak by we wszystkich urzędach obniżyć temperaturę do 15 C, bo dlaczego my obywatele mamy marznąć w swoich domach i wpadać w spiralę długów z powodu ogrzewania naszych domów, a w urzędach pot leje się po czołach. Za te rachunki my również płacimy w podatkach. Jak oszczędzamy, to wszędzie!!!

Energetyczna polityka państwa doprowadza do ruiny mir domowy wielu rodzin, trudno się temu dziwić, skoro na czele Ministerstwa Klimatu i Środowiska odpowiedzialnego za energetykę w kraju stoi ktoś taki jak Paulina Hennig-Kloska i w tym momencie spuszczę zasłonę milczenia, bo musiałbym przywołać kilka niecenzuralnych słów.
Olek Wojciechowski
olekwojciechowski01@gmail.com
https://www.facebook.com/olek.wojciechowski.1829
Napisz komentarz
Komentarze