Zgłoszenie o przestępstwie służby otrzymały w ub. Tygodniu. Sprawca, używając siekiery, wybił okno, a następnie dostał się do środka i ukradł biżuterię. Na miejscu zdarzenia od razu pojawiła się policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza. Technik kryminalistyki zabezpieczał ślady, wykonał dokumentację fotograficzną, a funkcjonariusze rozmawiali z osobami, które mogły mieć informacje na temat tego zdarzenia. Do działań dołączył również przewodnik z psem tropiącym z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. Dodajmy, że wartość biżuterii oszacowano na 32 tys. zł.
- Dzięki dokładnej analizie zebranych informacji oraz zaangażowaniu kryminalnych, policjanci wytypowali 44-letniego mieszkańca powiatu tczewskiego jako sprawcę tego włamania – informuje sierż. Katarzyna Ożóg, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tczewie. - Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna zastawił swój łup w lombardzie, wyceniając go na zaledwie 4 tys. zł. Następnie paczka z ukradzioną biżuterią została nadana na drugi koniec kraju. Dzięki skutecznym działaniom kryminalni zablokowali przesyłkę, zanim dotarła do Wrocławia. Policjanci odzyskali mienie w całości, zatrzymali podejrzanego i przewieźli go do jednostki policji.
44-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Co więcej, będzie odpowiadał w warunkach tzw. recydywy, ponieważ był wcześniej skazany za podobne przestępstwa. W takich przypadkach sąd może zwiększyć karę nawet o połowę, co oznacza, że grozi mu do 15 lat więzienia. Ukradziona biżuteria wkrótce zostanie zwrócona właścicielowi.
Funkcjonariusze przypominają, jak ważne jest odpowiednie zabezpieczenie domów przed włamaniami, szczególnie w okresie świątecznym i wakacyjnym, gdy wielu z nas wyjeżdża. Warto inwestować w solidne zamki, alarmy czy monitoring, aby skutecznie chronić swój dobytek.
Opr. (tomm)/KPP Tczew
Napisz komentarz
Komentarze